Koty fascynują mnie swoją niezależnością i mądrością. W domu moich dziadków była przesympatyczna kotka "Murka" zwykła dachówka, ja byłam posiadaczką kocura o imieniu Kita. Niestety koty te już odeszły... Kiedy zabrakło "Kity" obiecałam sobie, że gdy będę miała swój dom, będą w nim koty.
Pierwszymi kotkami syberyjskimi, które zamieszkały u mnie w domu były Królowa i Królewna z Baśni *PL - taka mała hodowla. Nie minęło wiele czasu, gdy dołączył do nich kocur Rossity Amadej, a potem Arietta z Krainy Jezior *PL, następnie Wiosna oraz Danncan. Od niedawna również Enzo Gwiezdny Pył *PL i Delta Dar Natury*PL.W tym momencie mieszka ze mną 8 kotów syberyjskich z czego jedna kotka jest kastratką.


Moje futrzaki żyją swobodnie w zaciszu domowego ogniska. Są traktowane jak członkowie rodziny.
Żyją w symbiozie z psami rasy Pit Bull - Nirą i Bulim oraz Yorkiem - "Yopi".
Myślą przewodnią jest hodowla pięknych i kontaktowych kotów, zachowujących swoje pierwotne walory.